<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Atak na konwencjonalizm">
<author_1="Józef Marian Święcicki">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="3">
<date="1951-03-18">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Tak więc powstawał w życiu nowoczesnych demokratycznych. społeczeństw nowy problem, wobec którego ustawodawstwo było oczywiście bezsilne, dotyczył on bowiem tych dziedzin postępowania i zachowania się człowieka, których bez jaskrawego pogwałcenia wolności nie sposób było ustawowo ograniczyć. Prawo dobierania sobie przyjaciół i znajomych wydaje się przecież bardzo dobrze uzasadnionym i podstawowym prawem każdej jednostki, i żadne sztuczne pomysły, żadne przepisy i interwencje nie są w stanie go zastąpić, jak mało bowiem które ma ono całkowitą rację bytu właśnie w wolności człowieka. Wydać w tej dziedzinie jakieś dyscyplinarne rozporządzenia, jakieś.nakazy czy zakazy, to znaczyłoby podeptać te, najbardziej humanistyczną zasadę, która ludziom pozwala się dobierać z ich własnej, wolnej a nieprzymuszonej woli... A jednak sprawa ta posiada ogromne znaczenie właśnie dla kultury demokratycznej społeczeństwa. Jakąż bowiem wartość może przedstawiać zniesienie rozmaitych prawnych różnic pomiędzy klasami, jeżeli pomiędzy nimi dalej będzie się rozpościerać przepaść, której nie da się skutecznie zasypać? Jest rzeczą jasną, że i akcja w kierunku zreformowania tego stanu rzeczy przypada w szczególności literaturze wraz z publicystyką. I osobliwszy to paradoks, że właśnie na terenie Anglii, cierpiącej z dawna na bolączkę konwencjonalizmu, możemy zaobserwować na tym polu bardzo zdecydowane i nieraz świetne wystąpienia. Kraj ten, jak może żaden inny w świecie poddany panowaniu towarzyskiego rytuału, który nawet na jego charakterze narodowym znamienne wycisnął piętno, może się przecież tutaj poszczycić — żeby tylko same czołowe wymienić nazwiska — i Dickensem, który ze swym nieporównanym humorem i zabójczą ironią nieraz przepysznie karykaturował pretensjonalność tzw. „wyższego świata", i Thackerayem, przede wszystkim zaś rozmaitymi wypadami Wellsa, który temu zagadnieniu poświęcił sporą i wcale nie pospolitą powieść „Kipps". Pozostanie niezaprzeczalną zasługą Wellsa, że dojrzał całą wagę tego problemu, że w przezwyciężeniu konwencjonalizmu widział jedno z pilnych zadań współczesnej demokracji.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
